
Przez wiele lat po zawieszeniu połączeń na linii 363 (Rokietnica – Skwierzyna) brakowało bezpośrednich połączeń kolejowych z Poznania do Gorzowa. Jedynym rozwiązaniem była przesiadka w Krzyżu. Przewozy Regionalne spróbowały wypełnić lukę przez połączenie pociągiem kategorii Inter Regio. Była to stworzona przez PR alternatywa dla pociągu pośpiesznego – krótsze czasy przejazdu dzięki ograniczeniu liczby postojów. W piątkowe oraz niedzielne popołudnie skład wagonowy prowadzony lokomotywą spalinową realizował obieg Poznań Główny – Gorzów Wielkopolski – Poznań Główny. Wymagało to podsyłu „spalinówki” z Krzyża i jej powrotu po realizacji przewozu – mimo wszystko połączenie miało sporą frekwencję – a brak zmiany pojazdu trakcyjnego w Krzyżu znacznie skracał czas przejazdu.
Na zdjęciu stacja we Wronkach przed modernizacją – zasadniczy ruch obsługiwał peron wyspowy pomiędzy torami głównymi zasadniczymi. Przejście w poziomie szyn trochę komplikowało ruch – regulamin techniczny stacji nie zezwalał na „przelot” po torze nr 1 w sytuacji przyjmowania na tor nr 2 pociągu pasażerskiego z planowym postojem. Nie było też możliwości wyjścia ze stacji w kierunku Nowej Wsi – jedyna bezpieczna droga to przejazd kolejowy – jak nietrudno się domyśleć ludzie masowo przechodzili przez tory – często także przez stojące na torze nr 4 składy towarowe. Modernizacja na szczęście objęła również ten aspekt – dziś można wyjść przejściem podziemnym w kierunku osiedla „Na górce”.
